Aesculap

II Memoriał Stanisława Rażniewskiego

W najbliższą niedzielę aktualni uczestnicy i wychowankowie Szkoły Narciarskiej i Sudeckiego Klubu Sportowego oraz zawodnicy z Dolnego Śląska uczczą pamięć znanego i szanowanego nauczyciela, twórcy Aesculapa i Łysej Góry. Wezmą udział w II Memoriale Stanisława Rażniewskiego. Zawody zostaną przeprowadzone w konkurencji slalom gigant.

Upłynęło tyle lat od czasu pierwszych lekcji narciarstwa czy tenisa, których mi udzielał. Szczegóły zacierają się w pamięci... Narciarstwo i tenis to pasje Stanisława Rażniewskiego. Tego trzyma się całe życie. Kocha sport i działa na rzecz wychowania dzieci i młodzieży. Jednocześnie potrafi pogodzić pracę zawodową z rodzinnymi obowiązkami. Przekonuje do narciarstwa swoją żonę Teresę. I od samego początku wspólnie wychowują swoich synów na narciarzy. Michał i Tomasz są instruktorami.

Odkąd sięgam pamięcią, słyszę o tacie słowa wypowiadane z szacunkiem, zawsze z domieszką podziwu, a jednocześnie okraszone szczerym uśmiechem, nieraz dobrą anegdotą. Ludzie znają go od najlepszej strony - pogodnego nauczyciela, oddanego całym sercem swoim dzieciom, zawodnikom. Nauczyciela z powołania. Pasjonata, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Oto fakt wybudowania stacji narciarskiej na Łysej Górze przy Szkole Narciarskiej... Kiedy sprawa ruszała, kręcono głowami z niedowierzaniem. Niektórzy się drwiąco uśmiechali... A jednak... Teraz jeździmy na nartach w Górach Kaczawskich... Zanim do tego dochodzi, tata wyjeżdża na zawody, zabiega o sprzęt dla reprezentantów klubów, w których pracuje ("Stal Cieplice" liczy się w światku narciarstwa alpejskiego). Biega po urzędach, załatwia sprawy, prosi... pokonuje mury urzędniczej machiny, rzadko się gniewa na przeciwników. Czytaj więcej. >>>



Stanisław Rażniewski... Posłuchajmy rozmowy, jaką przeprowadziłem z moim tatą w 2008 roku (w tym czasie przeżywaliśmy ciężkie chwile, związane z brakiem środków na przeżycie, po bezśnieżnym sezonie. Łagodne zimy pojawiają się coraz częściej).