Multimedia

Wstęp





Z internetu korzystam od 2000 roku. Wtedy powstała moja pierwsza witryna - autorska galeria fotografii, która stopniowo się rozrastała i w końcu nazwałem ją "Wędrówki z Aparatem w Plecaku". Zawierała moje najlepsze zdjęcia i opisy wypraw rowerowych (obecnie w tamtym kształcie już nie istnieje). W tym samym czasie założyłem serwis informacyjny Szkoły Narciarskiej Aesculap (pod nazwą "Aesculap i Łysa Góra"). Obie te strony pisałem samodzielnie w języku HTML. Oprócz nich równolegle prowadziłem kilka blogów tematycznych o miejscu, w którym pracowałem i swoich wyjazdach szkoleniowych (jako instruktor wykładowca PZN Aesculap reprezentowałem do 2014 roku). Obecnie moją główną stroną jest Eskulap Name. Wiele uwagi poświęcam gruntownie przebudowanym "Wędrówkom...". Wszystkie blogi (po wielu zmianach i aktualizacjach) są dostępne teraz na Bloggerze pod adresami, które umieściłem poniżej.

Michał Rażniewski

Piękne Góry Kaczawskie nad Jelenią Górą

Od dawna myślałem o zrobieniu filmu pokazującego uroki i atrakcje Gór Kaczawskich. Ponieważ przedsięwzięcie jest dość pracochłonne, nawet w takim amatorskim wydaniu, sporo czasu minęło zanim się za to zabrałem. Aktualnie realizuję serię filmów rowerowych o okolicach Jeleniej Góry oraz Gór i Pogórza Kaczawskiego. Zjeździłem ten teren wzdłuż i wszerz. Chociaż nie wszystkie piękne miejsca zdołałem uwiecznić. Będę tę pracę kontynuował.



Ten film zatytułowałem: "Piękne Góry Kaczawskie nad Jelenią Górą". Tytuł mówi sam za siebie. Góry te leżą o rzut kamieniem od naszego miasta. Przecież tak znane nam wszystkim "Szybowisko", do którego piechotą z Zabobrza idziemy pół godziny, znajduje się w Grzbiecie Małym Gór Kaczawskich. Grzbiet jest widoczny z każdego okna jeleniogórskiego osiedla. Bliskość gór otwiera nam - jeleniogórzanom nieograniczone możliwości uprawiania turystyki rowerowej. Wystarczy wyjść z bloku, dosiąść swojego ulubionego rumaka i... już jesteśmy w pięknym lesie. Jedziemy przez cudnej urody doliny i wąwozy głębokie... I te przestrzenie... Muszę to Wam pokazać, bo przypuszczam, że możecie nie wiedzieć jeszcze o tej bajecznej "Krainie Wygasłych Wulkanów".

Od wielu lat staram się przełamać mit panujący w Jeleniej, że najlepsza jazda rowerem może odbyć się tylko w Górach Izerskich czy Karkonoszach. I dlatego właśnie tworzę te krótkie reportaże. W tym odcinku pokazuję przepiękną widokowo trasę wzdłuż Grzbietu Południowego i Północnego Gór Kaczawskich. Podczas pokonywania (nieraz trzeba zejść z roweru - tak stromo) ponad 40 kilometrowej pętli zdołałem zobaczyć niezwykłe krajobrazy, których nie ujrzymy z Kotliny Jeleniogórskiej. Trzeba po prostu wjechać w góry, wspiąć się na wysoko położone drogi. Wymaga to sporego wysiłku. Wbrew pozorom w tych niskich, lekko pogardzanych przez niektórych, Kaczawach, różnice wzniesień potrafią zaskoczyć najwybredniejszego bikera.

Teraz uwaga! Jestem fotografem i rowerzystą. Dlatego może za dużo się tu "kręci" wokół dwóch kółek. Cóż nam szkodzi jednak... Popatrzmy dzisiaj na urokliwe góry leżące na północ od Jeleniej Góry. Tych z Was, którzy chcą więcej dowiedzieć się o tym ciekawym terenie górskim, odsyłam do wspaniałej książeczki - "Góry i Pogórze Kaczawskie ? Europejskie Dziedzictwo Przyrodnicze", praca zbiorowa - wydana niedawno przez Wydawnictwo Klubu Przyrodników. Trasa, którą tu pokazuję wiedzie z Zabobrza przez Szybowisko, Czernicę, Dolinę Chrośnickiego Potoku, Rząśnik, Okole i przełęcz Widok. W całości polecałbym ją raczej zaawansowanym rowerzystom. Ale przecież można do tych atrakcji, które pokazuję, dotrzeć na skróty albo piechotą. Zapraszam do czytania mapy i odwiedzania Gór Kaczawskich.